
Walka z Legionellą w jaworznickim szpitalu
Walka z Legionellą to palący problem każdej placówki, szczególnie medycznej. W wodzie w jaworznickim Szpitalu Wielospecjalistycznym Sanepid odkrył obecność bakterii Legionella pneumophilia. To groźne dla zdrowia bakterie, które wywołują ciężką zakaźną chorobę dróg oddechowych. Jeśli chory nie zostanie dobrze zdiagnozowany, to śmiertelność może sięgać nawet 80 procent.
Jarosław Kuczawski, kierownik Działu Technicznego, tłumaczy, że po montażu generatora dwutlenku chloru, w niecały miesiąc poziom bakterii Legionella zmniejszył się o 90 procent. (© Fot. Grażyna Dębała)
Przy właściwym leczeniu umiera 10 procent chorych. Dyrekcja szpitala zapewnia jednak, że do tej pory w jaworznickiej lecznicy nie było żadnego przypadku zachorowania, a wszyscy pacjenci są całkowicie bezpieczni. Chorych uspokaja też Sanepid.
– Pierwsze badanie na obecność bakterii Legionella pneumophilia wykonane kilka miesięcy temu rzeczywiście potwierdziło, że w wodzie są takie drobnoustroje. Nie było ich jednak tyle, żebyśmy byli zmuszeni wydać jakąkolwiek decyzję zakazującą korzystania z któregoś z kranów. Nie było więc potrzeby informowania pacjentów o niebezpieczeństwie, bo żadnego zagrożenia dla zdrowia nie było. Szpital od początku z nami współpracuje i dziś wyniki są już dużo lepsze, choć drobnoustroje są jeszcze w wodzie obecne – przyznaje Celina Galera-Cebo, dyrektorka jaworznickiego Sanepidu.
Bakteria Legionella – rozmnażanie
Legionella rozmnaża się w ciepłej wodzie. Kolonie tworzą się też w brudnej klimatyzacji i zardzewiałych rurach. Najbardziej optymalna dla niej temperatura to około 35 stopni Celsjusza. Do organizmu najłatwiej może się przedostać w formie aerozolu, na przykład kiedy bierze się prysznic i wdycha drobne kropelki wody. Legionellozą nie można się natomiast zarazić od innej osoby.
Walka z Legionellą
Do walki z bakterią szpital przystąpił bardzo szybko. Już od dwóch miesięcy w lecznicy działa specjalne urządzenie do termicznej dezynfekcji wody oraz takie, które walczy z bakterią chemicznymi środkami.
– Po miesiącu działania generatora dwutlenku chloru poziom bakterii Legionella zmniejszył się o dziewięćdziesiąt procent – mówi Jarosław Kuczawski, kierownik Działu Technicznego jaworznickiej lecznicy.
Aby wytępić kolonie bakterii, wodę trzeba podgrzać do 60-70 stopni. Szpital walczy też z bakterią środkami chemicznymi.
– Powoli eliminujemy bakterię z wody. Trzeba podkreślić, że rocznie w naszym szpitalu hospitalizujemy około 15 tysięcy osób i nigdy nie zdarzyło się, żeby ktoś zachorował na legionellozę – zapewnia Wiesław Więckowski, naczelny lekarz Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie.
Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji przyznają, że o problemie wiedzą, ale jako MPWiK na rozwój bakterii nie mają wpływu.
– Legionella do tego, żeby się rozmnażać potrzebuje ciepłej wody, a my dostarczamy do odbiorców tylko zimną. Mogę jednak zapewnić, że nasze laboratorium regularnie bada stan wody i reaguje na każde niepokojące sygnały – podkreśla Sławomir Grucel, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Źródło: DZIENNIK ZACHODNI, Grażyna Dębała, 16.10.2009